Hejka!
W tym tygodniu dużo się działo. Zaczynając od poniedziałku, oczywiście szkoła,dużo nauki.W czwartek wybiłam sobie palec i nie mogłam iść w sobotę na sks w kosza :( W sobotę wstałam późno, przed 12 :D Zaraz po przebudzeniu zadzwoniła do mnie koleżanka czy mam ochotę jechać z nią na basen, oczywiście że się zgodziłam. Było fajnie, pogadałyśmy, pośmiałyśmy się i popływałyśmy. Po basenie tata Julki zawiózł nas na pizze. Do domu wróciłam po 16. Zdążyłam wrócić, odrobić lekcje i posprzątać trochę w pokoju ponieważ o 19 jechałam z rodzicami do wujka na imieniny. Nie nudziłam się, rozmawialiśmy, śmialiśmy się i graliśmy na X-boxie z rodzeństwem :D Do domu wróciłam po 1, a spać poszłam późno bo przed 3. Nie wyspałam się, w niedziele wstałam o 9. Poleżałam do 12 i poszłam spać. Spałam długo bo ok.3 godziny ;D W planach miałam iść się przejść i porobić zdjęcia ale pogoda popsuła plany. Całą niedzielę padał deszcz, więc siedziałam w domu. Z nudów obejżałam sobie film "Ostatnia Piosenka''. Film ten jest jednym z moich ulubionych, zachęcam do obejżenia ;) Niedziela minęła bardzo szybko. Jutro poniedziałek, zacznie się kolejny tydzień co oznacza bliżej święta :D Muszę pomyśleć nad prezentami dla bliskich bo szczerze to jeszcze nic nie mam :/ I tak minął mi cały tydzień, mam nadzieję że następny też tak szybko zleci. Do zobaczenia! <3









Widzę ,że miałaś udany weekend :) Widziałam ten film jak byłam w gimnazjum, kiedyś to był mój faworyt, z wiekiem gust się zmienia :)
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam, za jakiś czas również spodoba mi się pewnie inny film :)
UsuńJa też intensywnie myślę nad prezentami :) Obserwuje <3
OdpowiedzUsuńWybieranie prezentów jest ciężkie ale sprawia wiele radości :)
UsuńSliczne masz te zdjecia :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńOch jak ja bym chciała się wybrać na basen... :)
OdpowiedzUsuńZnakomite! 10\10 Alexis czeka na ciebie kariera blogowa. Jesteś naprawdę uzdolnioną blogerką modową i życiową :) Dam ci radę : dodawaj swoje zdjecia a nie z neta
OdpowiedzUsuńHaha 😂Rada od youtubera najlepsza -.-
UsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuń